komunikacja miejska

Komunikacja miejska

Tramwaje to też kolej, tylko lekka i miejska.

Podobnie metro. Zresztą we współczesnych miastach granice między koleja podmiejską, miejską, metrem, tramwajami i Bóg wie czym jeszcze są coraz bardziej płynne. Tak, lubię też komunikację miejską. Lubię, korzystam na codzień (nie mam samochodu i patrzę na nie z odrazą, gdy smrodzą, hałasują, zapychają ulice i blokuja chodniki). Wyjątek robię dla miejskich autobusów, które, choć też ogumione i smrodzące zazwyczaj, wspomagają dzielnie tramwaje w wielkim dziele odsamochodowiania miasta.

Słownik Pana Psofometra:

2010-05-19/21

(Wrocław Mikołajów) - Poznań Główny - Szczecin Główny.
Szczecin Główny - Poznań Główny - (Wrocław Mikołajów)

To nie tak miało być. W planie mojego krótkiego majowego urlopu miałem wyjazd w Beskidy. Beskidy zalało, trzeba było coś wykombinować, żeby nie przesiedzieć urlopu w domu. Zdecydowałem się uciec od powodzi, i zamiast na południe wyruszyć na północ. Do Szczecina, gdzie bardzo dawno już nie byłem. Podróż nie miała charakteru zaliczeniowego. Ale pierwszy raz na trasie Poznań - Szczecin jechałem pociągiem regionalnym (nie będę przepłacał za pożałowania godne usługi Intercity). Trudno było nie wykorzystać takiej okazji i nie zrobić fotograficznej dokumentacji stacji i przystanków na tej linii.

Subscribe to RSS - komunikacja miejska