Maj 2014. Poranny pociąg do Czech miewał różne warianty. Stacją docelową czasem bywał Lichkov, czasem Letohrad, czasem Uście nad Orlicą. Ale niezależnie od tego gdzie kończył jazdę (bywało że oficjalnie jechał do Ústí, a naprawdę w Lichkovie trzeba było się pożegnać z EN57 i przesiąść na motoraka) zapewniał dobre połączenia na południe - do Pragi, Ołomuńca, Bratysławy, Budapesztu... Oby tak pozostało.