Kwiecień 2016. Cieszy serce miłośnika gór, że coraz więcej pociągów z Wrocławia wyrusza w różne zakątki Sudetów i odżywają dzięki nim także linie, wydawałoby się, skazane na likwidację. Prawdziwy boom przeżywa kolej w Szklarskiej Porębie, są już bezpośrednie codzienne pociągi do Kudowy, mówi się o reaktywacji całorocznego połączenia do Kamiennej Góry i Lubawki, odbudowie linii do Świdnicy przez Sobótkę, do Stronia Śląskiego, Świeradowa... Oby.
Ocena tego pliku (Aktualna ocena : 8 / 10 z 1 głosów)
Jest, ale wtedy nie było. To tylko dowód jakie postępy zrobiła kolej na Dolnym Śląsku przez ostatnie 10 lat. Przy okazji przenoszenia galerii na nową wersję pewnie uwspółcześnię ten opis. Do tego czasu zapewne ruszą pociągi do Kowar i Srebrnej Góry...