Wjeżdżamy do Bieniowa. Niepozorny torek widoczny wśród chaszczorów to linia do Gubinka, a niegdyś część magistrali łączącej Śląsk z Berlinem. Którą już w latach trzydziestych ubiegłego wieku jeździło się z prędkościami porównywalnymi z naszymi najszybszymi intercity.