... w przeciwieństwie do PKP Intercity, którego kasę wypatrzyłem w tym oto baraczku, kryjącym wejście do tymczasowego, podziemnego holu. Zaś idąc wzdłuż nieciekawej ulicy widocznej na zdjęciu, dojdziecie niechybnie do sławetnego peronu piątego. Tego, co to go nie było, a był. Albo był, ale go nie było