Maj 2019. 'Wyjątkowo zimny maj', można by zacytować tytuł piosenki Maanamu. Mimo teoretycznej wiosny pogoda paskudna - zimo, pochmurno i wietrznie. W takich warunkach siedzę opatulony na peronie odpychającego dworca Łódź Kaliska i nagrywam zapowiedzi brzmiące jak w filmach Barei. Bełkotliwe, z intensywnym pogłosem. Ta stacja to prawdziwy relikt XX wieku. Dworzec w przedziwnym stylu lat 90, napoczęte i niedokończone wiadukty jak za komuny, skandaliczne nagłośnienie, prawdziwe Pragotrony, dookoła nieokreślone stylowo blokowiska i krzaczory. Otoczenie razem z pogodą mogą przyprawić o ciężką depresję. No chyba, że ktoś jest koneserem.