Przed Strzelcami stanęliśmy pod semaforem. Gdy ten w końcu zezwolił na jazdę, skład nie chciał odhamować i panowie zaczęli dłubać przy wagonach, co przedłużyło postój. I umożliwiło spokojne sfotografowanie nieczynnej od lat w ruchu pasażerskim linii z Kluczborka.