Maj 2019. W tej zapowiedzi jest historia. A nawet kilka historii. Historia nieudanej przebudowy dworca Łódź Kaliska trwającej nie wiadomo jak długo i zakończonej powstaniem architektonicznego potworka o urodzie hali targowej z lat 90 i jakiejże funkcjonalności - nagranie z holu brzmi jak sprzed 30 lat. Historia ciągnącej się kilka lat modernizacji jednotorowego odcinka Zgierz-Kutno (anonsowana KKA od Łęczycy) wykorzystanej przez nie umiejące się dogadać województwa do praktycznej likwidacji bezpośrednich pociągów osobowych z Łodzi do Torunia. I historia wypierania z rynku regionalnych połączeń kolejowych wywodzących się jeszcze z Jednego PKP Przewozów Regionalnych przemianowanych na Polregio. Bo te reliktowe i nieliczne już wówczas REGIO do Torunia to jedyne pociągi PR jakie pozostały między Łodzią a Kutnem, gdzie rządzi należące do województwa ŁKA.