Jak widać, nawet w tamtych mrocznych czasach MPK starało się czasem usuwać, a przynajmniej zamalowywać radosną twórczość bezmózgich debili. Jednak robiono to stanowczo za rzadko, a odmalowane i wyczyszone tramwaje wkrótce pokrywały się bazgrołami w środku a czasem i na zewnątrz.