Zimny, deszowy i ponury wieczór w Krakowie Głównym
Maj 2018. Na poprzednim nagraniu można było usłyszeć jak nieoczekiwanie ruchliwa stała się stacja Kraków Płaszów na skutek prowadzonych z rozmachem przez PLK inwestycji w królewskim mieście i jego okolicach. Tu mamy tego zjawiska rewers - czyli niezwykły spokój w Krakowie Głównym. Pociągi dalekobieżne w większości (a przynajmniej w połowie, nie liczyłem) zaczęły tę stację w rozmaity sposób omijać, część lokalnych również skierowano objazdami. I tak znalazłem się podczas majowego wieczoru z wybitnie niemajową pogodą ("Zimny kraj, zimny maj...") w pustej i nienaturalnie cichej hali peronowej. Przez co wydawało mi się, że jest jeszcze zimniej i paskudniej niż było naprawdę.