Oprócz tuneli "poprzecznych" umożliwiających dojście z dworca na perony i komunikację między częściami miasta położonymi po obu stronach stacji, jest w Katowicach jeszcze osobliwy tunel biegnący pod peronem czwartym wzdłuż torów, łączący oba tunele ze sobą. W nocy strach się tam zapuszczać. W dzień też nie wygląda zbyt przyjaźnie...