Zaś "miasto" w Katowicach wygląda TAK. Żarcik mi się udał, a pomógł mi w nim remontik dworca. Zamiast na rozległy plac, jak kiedyś, pasażerowie wychodzą na dosyć podejrzaną uliczkę, przy której ulokowano tymczasową siedzibę kas i informacji Przewozów Regionalnych.